Motoryzacja

Zaczynamy unikać silników Diesla?

Agnieszka Szulc
Lipiec 6 2017

Okazuje się, że unikanie starych samochodów z silnikiem Diesla nie jest już zaskoczeniem. Auta takie są bowiem droższe w naprawach i często mają zdecydowanie większe przebiegi niż benzyna. Zaletą i przewagą będzie wyłącznie to, że mają niskie spalanie. Spalanie to jednak dla niektórych ten najważniejszy argument. Co w takim aucie sprawdzać, by uniknąć późniejszych problemów?

Najlepiej auto z takim silnikiem sprawdzać po kilku godzinach postoju. Im niższa będzie temperatura tym lepiej, ponieważ przy niskich temperaturach w trakcie rozruchu najlepiej będzie słychać usterki, które potem będą się pogłębiać, a których przy ciepłym silniku nie słychać.

Zacząć trzeba jednak od oględzin komory silnika pod kątem zapoceń i wycieków. Jeśli będzie to możliwe zdejmujemy plastikowe osłony, ponieważ to właśnie pod nimi pokazuje się nam obraz, który wygląda tragicznie. Warstwa oleju pod maską to nie tylko efekt nieszczelności, ale tego, że mamy zużytą i plującą olejem turbosprężarkę. Jeśli silnik jest dokładnie wymyty to tym bardziej będzie trzeba sprawdzić auto dokładnie, trzeba zobaczyć czy nie ma świeżych plam z oleju, ponieważ to znaczy, że te nieszczelności są jeszcze poważniejsze.

Zaglądamy także do zbiorniczka wyrównawczego chłodnicy, płyn powinien być przejrzysty, bez domieszek innych substancji takich jak olej. Podobnie olej silnikowy na bagnecie powinien być wolny od takich substancji jak woda. Warto także sprawdzić czy przy wtryskiwaczach nie widać olejowych zapoceń.

używane audi z silnikiem diesla
Zdjęcie dzięki uprzejmości redakcji auto-online.pl

Uruchamiając auto z silnikiem Diesla warto zwracać uwagę na to czy chętnie odpala, tak naprawdę najlepiej, gdy nie słychać obrotów rozrusznika, bo silnik szybko zaskakuje. Sprawdzamy czy od razu pracują wszystkie cylindry, czy silnik pracuje równo, czy nie ma stuków i innych hałasów a także czy auto nie dymi. W samochodach bez filtra cząstek stałych lekkie dymienie po rozruchu jest jeszcze dopuszczalne, jeśli filtr jest fabryczny nie powinno tego być.

Jeśli jest problem z odpalaniem i od razu praca na trzech z czterech cylindrów może to być znak, że uszkodzona będzie świeca żarowa albo też problem z kompresją. I jedno i drugie nie jest banałem. Świece żarowe w większości przypadków są tanie ale ich wymiana już nie konieczne. Po prostu w przypadku wielu aut nie da się wykręcić i wymienić na nową, są bowiem długie, zapieczone i będą pękać. Z wycięciem świec jest więc sporo kłopotów. Jeśli będzie brak kompresji to może oznaczać konieczność remontu silnika i koszty nie do oszacowania. Podobnie auto z Dieslem będzie dyskwalifikowane, jeśli słychać wydobywające się z jednostki napędowej stuki.

Jeśli takie auto w ogóle chcemy kupować bardzo ważna będzie jazda próbna i w trakcie jej trwania trzeba dokładnie sprawdzić jak wygląda sytuacja z samochodem w jakim jest stanie, będzie to taki moment, gdy będzie można dokładnie to określić.

Udostępnij